EPKA TYGODNIA: Jimmy Somerville – Solent

[Post archiwalny, zawierający odnośniki i podlinkowane elementy, z których część nie jest już dostępna w sieci.]

Kolejna muzyczna siurpryza, bo przez jakiś czas Jimmy zwlekał z wydaniem nowego materiału (chociaż występował gościnnie, z doskonałym efektem). Jak dla nas, ta zwłoka mu wyszła na dobre, z biegiem lat jego głos szlachetnieje jak wino, staje się bardziej matowy, chropowaty, wyrazisty.

Muzycznie Solent wypada zaskakująco różnorodnie i bardzo współcześnie. W sporej części Jimmy odchodzi od kojarzonej z nim (nie zawsze słusznie) stylistyki gejowskiego parkietu, do którego najbliżej otwierającemu set kawałkowi Some Wonder czy Taken Away. Potem robi się dużo ciekawiej, jest i stały element zaskoczenia, gdy Somerville nie śpiewa falsetem w mrocznym Reconciliation. Why Did It End This Way słuchalibyśmy najchętniej w kółko, a Kite skutecznie łączy to wszystko w jedną całość.

Ten krótki zestaw nieprędko odpadnie z ulubionych w naszym odtwarzaczu [słuchaj w serwisie Podsnack].

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.