CLIP DNIA: Matt Zarley – Trust Me


Jeśli wtyczka wyszukiwania na blogu oraz google nie kłamią, to z tym panem nie mieliśmy dotąd w tym miejscu przyjemności. Głównie dlatego, że Matt to nie nasza bajka, nawet jeśli obnażone męskie ciała występują w jego klipach w nadmiarze, to akurat w tak nadmuchanych okazach nie gustujemy. Rzewne ballady wyśpiewywane na białej kanapie tudzież romantyczne plumkanie do czarno-białych kadrów jakoś średnio nas porusza, choć też niewiele różni się od plumkania Edyty Górniak, a przynajmniej tematyzuje wzruszenia pożycia męsko-męskiego.

Tym razem jednak Zarley poruszył w nas struny czułe na dyskotekowy groove z zamierzchłej epoki. Kawałek w swej skoczności całkiem udany, z barwnym i dość zabawnym klipem włącznie:

 

Komu na widok podrygującego ciężkiego i włochatego bolo nóżkę poruszyło – tu do pobrania miksy powyższego (w klipie użyto wersji Cahill Radio Edit). Miłego poświątecznego tygodnia!

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.