FILM: Kino LGBT w Polsce 2001-2010


autor grafiki: Leszek Pietrzak

Jak już wspomnieliśmy, dorzuciliśmy swoje trzy grosiki do homikowych statystyk dzięsięciolecia, rozpracowując statystykę pojawiania się oraz dostepność na polskim rynku filmów z różowej półki. Dla wszystkich leniuszków, którym nie chciało się jeszcze przeczytać całości, fragment na zachętę:

Połowę dekady naznaczył szum wokół „Tajemnicy Brokeback Mountain”, który zaowocował prawdziwym ‚wysypem’ filmów o tematyce okołogejowskiej. To w 2006 roku na polskich ekranach pojawiły się m.in. „Tarnation”, „C.R.A.Z.Y.”, „Śniadanie na Plutonie”, „Capote”, „Czas który pozostał”, „Kiss Kiss Bang Bang”, „Last Days”.Od tego momentu liczba premier filmowych nigdy już nie spadła poniżej dziesięciu rocznie. (…)

Co ważniejsze – w tym samym okresie odnotować można przeniknięcie postaci i wątków gej-les do kina polskiego, że wspomnimy choćby tylko: „Senność”, „Lejdis” i „0-1-0” z roku 2008, a w następnym: „Złoty środek”, „Idealnego faceta dla mojej dziewczyny” czy utytułowany „Rewers”. Postęp dokonał się jednak nie tylko w warstwie ilościowej. Coraz powszechniejsza obecność podobnych tytułów, wpłynęła też na optykę polskich twórców, którzy zorientowali się wreszcie, że gej nie może już funkcjonować na dotychczasowej pozycji freaka, straszaka czy chamskiego pośmiewiska.

Pierwsza dekada XXI wieku zamyka się dla publiczności LGBT w Polsce całkiem optymistycznie, w ilości niemal 30 premier w ciągu jednego roku. Może to jeszcze nie USA z półsetką, ale jak na tak krótki okres, postęp całkiem imponujący zważywszy, że jeszcze w latach 2001-2002 było takich premier zaledwie po kilka. Ile z tego optymizmu zostanie – zwłaszcza nowym graczom – na następne lata, przekonamy się zapewne już wkrótce, gdy ich pomysły zweryfikuje rodzimy rynek czyli przede wszystkim my sami. Dokonał się jednak pewien wyłom, tak ilościowy (ponad 120 nowości i wznowień w ciągu 10 lat), jak i mentalny.

Czy to już koniec filmowego „Polowania na czarownice”? (czytaj całość)

Na potrzeby tego tekstu powstała lista tytułów, które mieliśmy szansę w tej czy innej formie obejrzeć w Polsce od 2001 roku – nas samych zaskoczyła jej objętość. Choć to zapewne i tak nie wszystko – gdyby doliczyć dystrybucję ‚gazetową’ już brakuje na niej co najmniej kilku ważnych obrazów, jak choćby Nie czas na łzy, amerykańska Klatka dla ptaków czy Nadstaw uszu.

Jeszcze raz zapraszamy na Homiki.pl, zachęcamy do lektury, przejrzeń i uzupełnień. Oraz – jeśli kto ma – refleksji. Nie tylko zresztą na temat filmu: Redakcja z wjątkowym sapozaparciem podsumowuje wszelkie możliwe aspekty homiczej dekady – pełen harmonogram publikacji tutaj 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.