HIT DNIA: Yehonathan – Children of the Sun

Ok. Wokalista z niego, jak z koziej brody trąbka, zdecydowanie lepiej wypada w wyższych partiach i do żywszych rytmów. W seksownym teledysku i w swoim rodzimym języku. Albo w homoerotycznych, serialowych scenach łóżkowych, gdzie śpiewa na łóżkową nutę. Za to na pewno nie powninien przymierzać się do kowerowania romantycznych klasyków.
Ok. Strona śpiewającego Izraelczyka, osiadłego już na stałe w USA nie działa wcale. A bez wizji, fonia wypada co najmniej blado, w związku z czym na pewno nie nazwiemy nadciągającej premiery najnowszej płyty Yehonathana wydarzeniem roku, ani nawet miesiąca. Ani w ogóle.
Ok. Do tej piosenki nie ma nawet porządnego teledysku. Ale lubimy te zdjęcia, nadmorskie czułości w wykonaniu dwóch zgrabnych facetów zawsze są wystarczającym powodem, żeby olinkować klip.
Chyba rozumiecie, o co nam chodzi…?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: